piątek, 24 października 2014

Kolejne wizyty i świadczenia zdrowotne w czasie ciąży

 
Kolejne wizyty u ginekologa odbywały się już co 3-4 tygodnie, aż do 33 tygodnia ciąży - później co 2 tygodnie. Na każdą wizytę miałam przygotowaną 'mini ściągę', dotyczącą wszystkich moich wątpliwości, pytań i dolegliwości. Niestety ja akurat przechodziłam całą ciążę niemalże książkowo: poranne i wieczorne mdłości, wymioty do 4 miesiąca, rwa kulszowa na początku ciąży, niesamowite bóle głowy, ból pachwin, ból pleców, swędzenie brzucha i pod koniec ciąży niesamowite drętwienie rąk. Nie będę Wam radziła jak się uporać np. z porannymi mdłościami, ponieważ w internecie jest tego mnóstwo. Mi nic nie pomagało. Żyłam na kisielach, rosole i wodzie przez pierwsze miesiące. Ginekolog poradziła mi nawet branie specjalnych tabletek, które można kupić w aptece bez recepty 'Nausema'. Nie wiem, nie brałam, więc nie mam pojęcia czy pomagają.
Wracając do wizyt. Na każdej, tak jak mi obiecano, miałam robione USG. Poza tym standardowo mierzono mi ciśnienie, badano mocz i ważono. Na trzeciej wizycie zapytałam o możliwość wykonania badania na toksoplazmozę. Byłam wtedy w 16 tygodniu ciąży. Wiem, że to badanie powinno się wykonać (jeśli się chce) między 8 a 12 tygodniem ciąży, ale wcześniej szczerze mówiąc nie pomyślałam nawet o tym. To badanie jest badaniem dodatkowo płatnym, chyba że ktoś ma rozszerzony pakiet ubezpieczeniowy, który pokryje te koszta. Mnie kosztowało to dokładnie 55,72€ (mam jeszcze rachunek przed sobą ☺). Za badania nie płacimy od razu. Po jakimś czasie na nasz adres domowy przysyłają fakturę, którą należy opłacić w ciągu miesiąca. Na tej samej wizycie, z tego co pamiętam, miałam zrobioną cytologię (to badanie było bezpłatne). Pani doktor dała mi też skierowanie (Überweisungsschein) na wykonanie badania prenatalnego (Prӓnataldiagnostik/Feindiagnostik), które powinnam była zrobić w 22 tygodniu ciąży. Praktycznie od razu po przyjściu do domu zaczęłam szukać kliniki, która to wykonuje, ponieważ wiedziałam, że czasami jest kłopot z terminami. Takie badanie wykonałam w Pranataldiagnostik przy ulicy Friedrichstr. 147 w Berlinie. Wizytę i całe badanie pokryła mi kasa chorych. Przemiły personel, zapytano mnie nawet w jakim języku wolę się komunikować - w języku angielskim czy niemieckim - rzecz jasna wybrałam angielski. Pani, która wykonywała to badanie zrobiła mnóstwo zdjęć naszej kruszynki w tym nawet zdjęcia 3D, o które wcale nie prosiliśmy. Cudowna pamiątka ♥. To badanie potwierdziło nam w 100%, że będziemy mieli dziewczynkę ☺. Wyniki dostajecie w dwóch egzemplarzach: dla siebie i do przekazania dla ginekologa.
przykładowe niemieckie skierowanie
Kolejna wizyta i 25 tydzień ciąży. Tutaj miałam się stawić z samego rana na czczo, ponieważ miałam badany poziom glukozy we krwi (Blutzucker-Test). Do wypicia dostaniecie kubeczek z bardzo słodką wodą - mi smakowało ☺ - i będziecie musiały około godziny poczekać, aż pobiorą Wam krew. Ale wiem, że niektóre dziewczyny bardzo narzekały, że po wypiciu dostały okropnych mdłości. Natomiast tym razem, przy kolejnej ciąży, mogę zjeść lekkie śniadanie ale nic co zawiera cukier. Także głodować przed badaniem nie będę :) Pobrano mi również krew, w celu powtórnego badania przeciwciał. Te badania również miałam bezpłatne. W końcu w 29 tygodniu przyszedł czas na pierwsze KTG/CTG. Była to okazja, gdzie wraz z mężem mogliśmy posłuchać cudownego i kojącego nasze uszy dźwięku bicia jej serduszka ♥. Niesamowite! Oczywiście lekko się wzruszyłam, ale to chyba normalne ☺. To badanie trwało około 15-20minut. Na kolejnych wizytach i już do końca, do standardowej kontroli dochodzi KTG/CTG. Poza tym zbadano mi poziom żelaza i hormonu odpowiadającego za pracę wątroby, ponieważ skarżyłam się na straszne swędzenie brzucha i rąk. Na szczęście wykluczono cholestazę ciążową.
W 33 tygodniu ciąży wykonano mi ostatnie badanie krwi jakim było zbadanie antygenu żółtaczki typu B. To również nie wiązało się z żadną opłatą. Natomiast na początku 38 tygodnia ginekolog zasugerowała nam wykonanie badania na obecność streptokoków (B-Streptokokken-Test). Kosztowało ono dokładnie 26,57€.
Miałam jeszcze umówione dwie wizyty, ale nie doszło do nich ze względu na mój poród ☺. 

A teraz odwieczna zagadka. Dlaczego niektórzy płacą za badania np. prenatalne lub poziomu glukozy we krwi a niektórzy nie? W Niemczech ubezpieczenia wyglądają troszkę inaczej niż w Polsce. Jest tu mnóstwo kas chorych, które mają tak zwane 'koszyczki świadczeń zdrowotnych' (Leistungen). W zależności od tego ile płacimy, tyle mamy świadczeń. Ja należę do AOK (Allgemeine Ortskrankenkassen). Pozostałe kasy to na przykład (kliknij w nazwę a otworzy Ci się strona ubezpieczyciela i jego świadczeń podczas ciąży):
- EK (Ersatzkassen)
* KKH
- IKK (Innungskrankenkassen) - przykładowy link do kasy w Berlinie

Jeśli chodzi o AOK, to kobietom w ciąży, w standardowym pakiecie,  pokrywają koszty :
- ogólnych badań lekarskich (allgemeinmedizinische Untersuchung)
- wywiadu (Anamnesegespräch)
- niektórych badań serologicznych jak np. badania na choroby zakaźne: przeciwciała, żółtaczka typu B (verschiedene serologische Untersuchungen wie Tests auf Infektionskrankheiten z. B. Antikörper-Test, Hepatitis B)
 - testów immunologicznych (Immunologische-Test)
- 3 USG (drei Ultraschalluntersuchungen)
- badania prenatalnego (Feinultraschall)
 - wszelkich leków oraz opatrunków wypisanych na receptę (Arznei-, Verband- und Heilmitteln auf Kassenrezept)
- szkoły rodzenia dla matki (Geburtsvorbereitungskurs)
- ćwiczenia poporodowe (Rückbildungsgymnastik)

Dodatkowo płatne są:
- badanie na toksoplazmozę (Toxoplasmose-Test)
- USG 3D/4D lub kolorowe (3D/4D- oder Farbdoppler-Ultraschall)
- test na obecność streptokoków (B-Streptokokken-Test)
- szkoły rodzenia dla partnera (Geburtsvorbereitungskurs für Ehepartner)
- pokój prywatny lub rodzinny kiedy przebywamy w szpitalu (Privat- oder Familienzimmer des
Krankenhauses
)

 


Wstępne informacje na temat badań już macie. Mam nadzieję, że żadne Was nie ominął i wszystkie wyniki będą w jak największym porządku. Obok zamieszczam jeszcze skan terminarza badań, które lekarze powinni wykonać w każdym wyznaczonym tygodniu ciąży. Być może się przyda. Powodzenia!









źródła: http://www.lepere-ludwig.de/sprechstunde/ueberweisungen.html, Eltern Ratgeber Ausgabe Oktober 2013-April 2014

2 komentarze:

  1. Ja również chodzę di ginekologa w niemcZech miałam teraz badanie prenatalne (mój ginekolog sam mnie umowil dal mo tylko kartkę z datą i godzina )jednak kiedy chciałam przetłumaczyć wyniki np wielkość części ciała to nie mogę wielu słów znalesc na Internecie mogłabyś wrzucić tłumaczenie swojego?? Była bym wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byc moze bedzie o tym post, ale obiecac nie moge.. Natomiast pomysl jak najabrdziej zapisze :)

      Usuń