niedziela, 12 lipca 2015

Dziecko = mały "szkodnik"

Zgadnijcie co kryje się pod tytułem posta ;) Nie bez powodu nazwałam dziecko "małym szkodnikiem", bo tak naprawdę to uczy się ono na bieżąco rozróżniać co jest dobre a co złe, co wolno, a czego nie powinno się robić. Nie ma jeszcze tej świadomości, że coś może ulec zniszczeniu. Ale do rzeczy. Czy którykolwiek z rodziców, z Was, zastanawiał się nad ubezpieczeniem, które będzie pokrywało koszty szkód, wyrządzonych przypadkowo przez naszego Szkraba? Jeśli nie, podsuwam link, w którym takie ubezpieczenie możecie bardzo łatwo nabyć (OC / 'Haftpflichtversicherung' ). Jest tam mnóstwo firm ubezpieczeniowych, mnóstwo cen, cenników itp. . Możemy też ubezpieczyć siebie, całą rodzinę a nawet psa. Wystarczy wpisać swoje dane i gotowe! Kwota przeważnie jest płacona jednorazowo raz do roku, a my będziemy mieli przynajmniej trochę spokojniejszą głowę :) 

<<< PRZEJDŹ DO UBEZPIECZENIA >>>

0 komentarze:

Prześlij komentarz