środa, 12 października 2016

Wizyty u pediatry - Kinderuntersuchung U7

Na to badanie czekaliśmy aż rok. Pora na tutejszy "bilans dwulatka". Powinien się odbyć między 21 a 24 mięsiącem życia malucha. Przejdźmy więc do konkretów.
Standardowo waga, wzrost, wielkość główki. Lekarz bardziej zwraca uwagę na wzrok malucha i na to, w jaki sposób się porusza (czy nóżki dobrze stawia). Ponadto zaczyna się badanie prawidłowych odruchów fizjologicznych, czyli stukanie młoteczkiem w kolanko. Nie bardzo to przypadło do gustu naszej Bubie i na widok zbliżającego się "narzędzia" do kolanka, najzwyczajniej w świecie zaczęła płakać... Tak więc Pani doktor przeszła do kolejnego punktu jakim jest mowa dziecka. Nasz pediatra mówi w języku niemieckim, a tego języka nasza Buba jeszcze nie bardzo rozumie. Więc jedynym rozwiązaniem były pytania do nas, rodziców. Pytała o to, czy dziecko zna i mówi podstawowe słowa takie jak np. mama, tata, baba, oko itp. . Następnie, z naszą pomocą odbyło się kolejne ćwiczenie. Nasz Szkrab miał pokazać gdzie ma oko, nos, usta, uszy, włosy, nóżki i rączki. Wszystko przebiegło dość sprawie i bezboleśnie :) Poza tym lekarz zapytała nas, czy dziecko chodzi już do przedszkola, czy ma częsty kontakt z dziećmi i jak wyglądają ich relacje. Na sam koniec zapytała się, czy pierwsza wizyta u stomatologa już się odbyła. 

Powiem Wam szczerze, że te "małe" zmiany, które weszły do dziecięcej służby zdrowia, dało się troszkę odczuć. Pediatra zwracała większą uwagę na dziecko, a przede wszystkim przeprowadziła z nami dłuższy wywiad niż dotychczas. W każdym razie napewno zmianę widać pisemnie ;), bo zamiast wypełnienia żółtej książeczki, otrzymaliśmy nową kartę U7, którą później trzeba dopiąć jako kolejną stronę. 

A kolejne badanie znowu za rok.

1 komentarz:

  1. W czerwcu czeka nas U6, ostatnia tak częsta wizyta + szczepienie. :)

    OdpowiedzUsuń